Moje wierszyki wyginają języki
Autor: Maria Kieś #logopedaonline
Zaczarowana droga (ćwiczymy głoskę /r/)
Zaczaruję drogę w dróżkę
na niej krowę zmienię w krówkę.
Już po dróżce kroczy krówka,
a przy krowie drepcze mrówka
i na drogę zerka wróżka
co fartuszek ma w serduszka,
tu różdżka wróżki rozrabia,
chce wyrównać nowe dróżki
i mówi, że to dla wróżki.
Szare chmury (ćwiczymy głoskę /r/)
Pod wieczór szare chmurki prezentują pazurki,
a czarny kocur rozkłada się na pelerynie,
to wieczór rozlewa się wśród rozłożystych zarośli.
I ja katamaranem rozpływam się radośnie,
aby rozmazywać się w szarym horyzoncie,
bo pragnę kreować drogi w czarnym atramencie.
Rosół (ćwiczymy głoskę /r/)
Rafał Chrup z Kucharowa
robił rosół dla Krakowa.
Wypatroszył cztery kury,
tu kurkumą natarł z góry
i marchewki pokrojone,
i pietruszki rozdrobnione.
Przyprawiona woda w garnku,
robi raban – majeranku!
Groch (ćwiczymy głoskę /r/)
Rośnie sobie groch przy drodze,
tu turkawka patrzy srodze,
bo ćwierkacze lubią groszek.
Proszę, był groch, został proszek.
Kury i góry (ćwiczymy głoskę /r/)
Ach, gdyby kury przeprowadziły się w góry,
a na wierchach drążyłyby ogromne dziury.
Obżerałyby się drobnymi robaczkami,
które są bardzo dobrymi sprinterami.
Dorodny drób robiłby jaja na graniach góry
i kurnik rozbudowałby wśród szarawych chmur.
Groteska rowerowa (ćwiczymy głoskę /r/)
– Rower na drodze! -
– Stryj do stryjenki –
– ku przestrodze!
Zaś ona w mrowisko drąży drąg
dalej wędruje drogą tą,
a rowerzysta rowerem
stryjenkę potrąca
i stryj się wtrąca:
– Piechurem jesteś,
Nie rowerzystą!
Rower zabieram
i to już wszystko!
Filiżanka (ćwiczymy głoski /sz, ż/)
Filiżanka to spodeczka koleżanka,
a chcesz się napić, odpocząć lub ugościć,
ulubioną filiżankę zaproś w gości.
Na spodeczku połóż rządek czekolady
i wesołe ploteczki niechaj popłyną
nad zaczarowaną wieczorną krainą.
Krokodyl (ćwiczymy głoski /sz, cz/)
W Afryce żyją krokodyle,
lecz nie są szczególnie miłe.
Gdy zobaczysz krokodyla,
to szybkiego dajesz dyla,
bo krokodyl ma zębiska
i wielką paszczę, którą mlaszcze!
Żuczek (ćwiczymy głoski /sz, ż/)
Idzie żuczek po dróżce,
chce dać różę wróżce.
Wróżka już na niego czeka,
wypatrzyła go z daleka.
Szyszka (ćwiczymy głoskę /sz/)
Wpadła szyszka do koszyka,
koszyk cały szary.
Przyszedł Szymon znalazł koszyk
i poszedł do mamy.
Halny (ćwiczymy głoskę /h, ch/)
Halny, nienachalny
hula po górach,
niechlujnego juhasa uczesze,
rozchyli drewniane okiennice,
obudzi śpiocha w miękkich pierzynach,
przegoni tchórzliwe owce,
poczochra kwiaty w trawach,
zatańczy hołubca na halach,
potem schowa się w konarach,
aż nie znajdzie go wicherek,
co miał chrapkę na spacerek…
Śnieżny dzień (ćwiczymy głoski /sz, ż/)
Biało i cisza rodzi się we mgle,
śnieżynki tańczą walca na niebie.
Mróz na szybach – srebrzyste desenie,
stoję w oknie wpatrzony na sannę.
Zamykam oczy jak we śnie,
już po lodzie mknę…
Z mroźnym wichrem bawię się w berka,
śnieżką rzucam w biały szal zimy.
Potem na śniegu robię orzełka,
wracam do domu bardzo szczęśliwy.
Jesień (ćwiczymy głoski /ś, ź, ć/)
Wesoło jest jesienią,
kiedy drzewa się rumienią,
kiedy barwne liście spadają z drzew
i wszystko dookoła mieni się w kolorach.
Smutno jest jesienią,
kiedy ziemię smagają zimne wiatry,
kiedy drzewa świecą łysiną,
wszystko za mgłą szybko znika
i świat w mroku nam utyka…
Lato (ćwiczymy głoskę /l/)
Lato przepływa nam czasem przez palce,
gdy leniwie puszczamy kolorowe latawce,
gdy leżymy na trawie patrząc w niebo ciekawie,
gdy na leżaku liżemy lody malinowe,
gdy patrzymy na mieniące się w słońcu motyle,
gdy radośnie pluskamy się w falującej wodzie,
gdy szalejemy z wiatrem po zielonej drodze.
Skoczek (ćwiczymy głoskę /sz/)
Przeskakujesz przez przeszkody
niczym wiatr.
Lekko w ciszy zawieszony
jest twój świat.
Zatrzymujesz siłą woli jeden akt,
to przygoda,
której zawsze mówisz tak.
Leszcz (ćwiczymy głoskę /sz, cz/)
W dżdżystych dniach pływają leszcze
bo lubią rzęsiste deszcze.
W trzcinie spotkasz skąposzczety,
skąpy leszcz bentosożerca
zjada je, bo jest bez serca
i wyżera niemal wszystko,
co też kryje rzeczny muł,
i tym będzie się wciąż kłuł,
i zadręczać się od rana:
Czy zostanie bez śniadania?
Gdy im w płetwach ości strzygą,
nie pogardzą nawet strzykwą
Leszcz jest rybą nad rybami
więc zajadaj się leszczami.
Wróżka (ćwiczymy głoski /sz, cz/)
Przyśniła mi się wróżka,
na imię jej Zębuszka.
Stanęła koło łóżka.
Szepnęła mi do uszka,
że zabiera ząbeczki,
– zostawia złotóweczki.
Wypadł mi mleczny ząb,
lecz wróżka poszła w kąt.
Wiosna (ćwiczymy głoski /s, z/)
Nad wrzosowiskiem senne słońce rozświetla
złotawe pąki.
Wszystko, co żyje buczy i śpiewa nawet
wesołe bąki.
Wiosenna łąka już rozbudzona pije
poranną rosę,
a ja ranek piosenką przywitam, którą
w serduszku niosę…
Ćma (ćwiczymy głoskę /ć/)
Leci ćma do światła,
cała uśmiechnięta,
szczęśliwa, że życzenie właśnie jej się spełnia.
Marzyła o tym by zostać motylem,
cieszyć się słońcem i kwiatów zapachem,
żeby już nie błąkać się po ciemnym świecie,
oświetlonym mdłym blaskiem gwiazd nieożywionych.
Nie chce więcej jak lunatyk czerpać moc z księżyca…
Leci więc do ciepła cała migocąca i nie wie, że za chwilę,
w swoim szczęściu zginie…
Dzięcioł (ćwiczymy głoski /dź, ć/)
Ten dzięcioł wykuwa dziuplę w korze,
wiewióreczka jemu nie pomoże.
Cierpliwie czeka na wielki finał,
chce się pręciutko po drzewach wspinać.
Zbierać orzechy oraz żołędzie
i szybko schować swoje trofea,
aby nie wpadły w ręce złodzieja.
Zimowy wieczór otulony mrozem,
zamarza czas spędzony na dworze.
Zmarznięte usta i dłonie,
czekają na rozgrzanie
gorącą herbatą i rozmową
przy stole…
Wiosna (ćwiczymy głoskę /s/)
W parku słonecznie…
W rosie skąpane sasanki białe,
nieśmiało stokrotka rozchyla swoje płatki,
a zefir kołysze i usypia bławatki.
Chrząszcz (ćwiczymy głoski: /sz, ż/)
Chrząszcz w szuwarach głośno zabrzmiał,
aż się zburzył trzmiel nad rzeką
– Proszę pana, proszę ciszej,
bo tu dzieci pięknie brzęczą!
W trzcinie (ćwiczymy głoski: /cz/)
Dlaczego w trzcinie w czasie burzy,
derkacz derkał niespodzianie,
że, aż spłoszył czaplę w stawie?
Kasztan (ćwiczymy głoskę: /sz/ )
Kasztan szumi w deszczowy dzień,
wicher w jego konary dmie,
zrzuca gałęzie, kasztany !
– Aż nie do wiary…
Szepczą szuwary.
W garderobie (ćwiczymy głoskę /r/)
W garderobie garderobiana
pracuje z samego rana.
Kreuje rowerowe spodnie,
bo aktor chce wyglądać modnie.
Ślimak (ćwiczymy głoskę /ś/)
Ślęczy ślimak nad książkami,
uczy się całymi dniami.
Czas dla niego się ślimaczy,
chciałby jednak żyć inaczej.
Myśli ślimak – „Już nie mogę”
– i dał nogę.
Źrebię (ćwiczymy głoskę /ź/)
Źrebię stoi na ziemi, ziewa,
wsuwa, zieleń, źdźbła trawy, zioła.
Zięba ze zdziwienia zdębiała:
– Ach, zaraz zawołam doktora,
nie ma zieleni dookoła!
Źródełko (ćwiczymy głoskę /ź/ )
Źrebię pije ze źródełka,
próbuje trawki ździebełka.
Woda źródlana cichutko płynie.
Źrenica wilka zerka zachłannie,
chciałby się napić chodź odrobinę.
Źle – myśli źrebię – pognam za chwilę.
Zaczął ugniatać źdźbła kopytami,
pogalopował za motylami.
Kołysanka (ćwiczymy głoskę /sz/)
Piszę wiersze dla ochoty,
czytają je wszystkie koty,
miauczą cicho do poduszki,
by zasnęły im maluszki.
Mysz i ser (ćwiczymy głoskę /s/)
Mysz wsuwa ser w „Samie”,
bo w sumie tylko to umie:
-„Ser super smakuje”
i myszkom pasuje .
Zegarek Zenka (ćwiczymy głoskę /sz/)
(śmieszna piosenka)
Zenek Zawada zgubił zegarek
i o tym napisał wiersz.
Ty, też już dobrze wiesz, że
Zenek Zawada zgubił zegarek
i napisał o tym wiersz…
Jesienna szaruga (ćwiczymy głoskę /r/)
Jesienna szaruga szron zamienia w deszcz
i niesie prędko ze sobą dżdżysty dzień,
wśród barwnych tęgich drzew wiatr szerokim gestem
rozdaje przechodniom kolorowe dreszcze.
